sobota, 19 maja 2012

Dwa :)

W poniedziałek wyszykowałam się . Ubrałam białą bokserkę , obcisłe rurki i nowe czerwone szpilki . Szybko namalowałam kreski i maznełam rzęsy tuszem jak zawsze.Jakoś fajnie się czułam . Mama podwiozła mnie do szkoły . Oczy napłynęły mi łzami . Moja stara szkoła . Tęskniłam nadal . Nagle poczułam jak coś na mnie wskoczyło.
-Dlaczego nie powiedziałaś, że przyjedziesz ?! S. krzyczała śmiejąc sie i płacząc ze szczęscia .
-Niespodzianka ślicznotko ! - Cała klasa zbiegła się do mnie , jeszcze nigdy nnie cieszyli się  tak bardzo na mój widok. Zaraz zostałam zaproszona na ognisko wieczorem i spanie pod namiotami . Chłopacy bardzo się zmienili  . Głosy im spoważniały , i zachowywali się już inaczej  . Zupełnie nie dziecinnie . Stali z uśmiechami na twarzy i zasypywali mnie pytaniami, i komplementami .
Wieczorem wszyscy przyszli , chłopacy przynieśli piwo. Zaraz zrobiło się bardzo wesoło. Graliśmy w butelke , nie wiem nawet z iloma kolegami się całowałam i przytulałam. To był najwspanialszy wieczór jaki z nimi spędziłam .Nic nie wskazywało żeby miał się kiedykolwiek skończyć..

1 komentarz: