sobota, 19 maja 2012

Cztery :)

Każdego następnego dnia spotykaliśmy się wszyscy razem. Czułam, żę coś się dzieje . Pisałam z T. nieustannie. Dlaczego nie mogłam go poznać przed wyjazdem .Teraz tak cięzko będzie mi wyjechać. Na dwa dni przed wyjazdem spotkalismy się sami na plaży. Był taki uroczy.W pewnym momencie odgarnął mi włosy z ramienia i zaczął delikatnie gładzić ręką moją skórę,szeptał mi coś do ucha.Łaskotało , lubił oglądać jak się denerwowałam.Ciepłe pocałunki na mojej szyi sprawiały, że chciałam się rozpłynąć, zasnąć w jego ramionach. Dokładnie wiedział co lubie. Było mi głupio, że w momencie gdy on był tak romantyczny ja chciałam wejść na niego i całować bez przerwy.Nie potrafiłam się powstrzymać, całował tak namiętnie jak nikt inny . Wszędzie . Nie czułam żadnych oporów.Pierwszy raz czułam się tak swobodnie z chłopakiem.Właściwie mężczyzną  . może.

1 komentarz: